sobota, 15 stycznia 2011

Paletka cieni Ruby Rose

pierwsza paletka jaką kupiłam gdy zaczęłam brać malowanie się ciut poważniej niż przedtem ( było to pod koniec września 2010 roku )
kosztowała 12 zł i jest w niej 12 cieni :)
pudełeczko niszczy się i brudzi ale jest bardzo ładne :)
cienie nawet dobrze na pigmentowane z trwałością gorzej ale przy użyciu bazy trzymają się dobrze :)
zdjęcia robione w świetle dziennym
pod cienie nie nakładałam bazy są prosto z paletki rozsmarowane na dłoni :)



przy okazji pochwalę się torebką którą ubóstwiam ostatnio na wszelkie wyjścia
mieści mi się w niej wszystko co zwykle chce zabrać wychodząc na zakupy bądź do chłopaka czy znajomych i nie jest przesadnie wielka na półmetek też ją zabieram bo do kopertówki się nie zmieszczę ;P






aaa.. coś jeszcze wam pokażę :D efekt mojej nudy przy użyciu pomadki i eyelinera
ćwiczyłam kreseczki :D

5 komentarzy:

  1. kreatywna Kasia:D a paletka całkiem całkiem, choć byłam do niej negatywnie nastawiona to być może się zaopatrzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ta sama paletke i tez nie jestem z niej zadowolona ;/ cienie napigmentowane sa dobrze tylko trwalosc maja okropna i strasznie sie sypia :/

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm na mokro nie nakladalam ich jakos nie lubie nakladac cieni na mokro nie wiem czemu :P hehe no ale co do trwalosci to sie zgadzam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez mam paletke Ruby Rose tylko wieksza troche i ją lubię:) Uważam, że jest całkiem fajna do dziennych makijaży i niedroga.

    Zrobie kiedys tez jej recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo Ci dziękuję za wyjaśnienie :) i za brak bałaganu :D

    OdpowiedzUsuń