sobota, 12 lutego 2011

Clinique - tusz .. i sztuczne rzęsy

Przedstawiam wam dzisiaj tusz do rzęs :
Clinique - High Impact Mascara
Opakowanie zawiera 4g.  Mam go w kolorze 01 BLACK.
Dostałam go w Sephorze po oddaniu starego tuszu jakiś czas temu.
Pełnowymiarowe opakowanie (8g) kosztuje ok. 90 zł.
Jest to tusz wydłużający i pogrubiający.
Bardzo ładnie wywija moje rzęsy i je pogrubia.
Uzyskuję nim taki efekt na rzęskach jaki tylko zapragnę .. gdy chce delikatniejsze daję 1 warstwę gdy mocniejsze dodaję jeszcze jedną i kolejną gdy chce aby były mega wyraziste.
Nie kruszy się co jest bardzo ważne przy większej ilości warstw.
Ma naprawdę wspaniałą szczoteczkę, nie skleja ona rzęs.
Moje rzęsy są naprawdę czarne a nie przyblakłe czy coś w tym stylu.
Zmywa się nawet dobrze ;)

Niestety moje opakowanie jest w opłakanym stanie napisy już mi się pościerały i ostatnio mi spadło i jak widać popękało.. tusz już idzie do wyrzucenia dlatego postanowiłam zrobić dla was te recenzję ;)


A tu efekt na rzęsach :
1 warstwa ( pomalowane tylko górne rzęsy )
ok. 2-3 warstw ( pomalowane tylko górne rzęsy )


Tak jak w  tytule teraz sztuczne rzęsy, które kupiłam ostatnio.
Efekt super jednak uważam że są za długie i na walentynki ich nie użyję.. poszukam w poniedziałek innych bardziej naturalnych :)
a na oczku prezentują się tak :
Miłego dnia życzę :*

1 komentarz:

  1. tusz Clinique też kocham, a próbkę traktuję jak relikwie :D a rzęsy super wyglądają.

    OdpowiedzUsuń