poniedziałek, 28 lutego 2011

zakupy.. niedługo konkurs

Hej hej :)
ferie dobiegły końca..
troszkę nie najlepiej je wykorzystałam..
ale wszystko jest do nadrobienia..
zaczęła się szkoła i ostry zapierdziel że się tak brzydko wyrażę ale inaczej tego ująć się no nie da..

dzisiejsze zakupki :) to obydwie rzeczy z Avon-u

czaję się teraz jeszcze na pomadkę która już mi się kończy
i zastanawiam się nad perfumą ;) zobaczymy czy ją kupię.. :)

a teraz zakupki :

żelowa kredka
( tak łatwo mi się jeszcze żadną nie malowało.. noo poezja..
i kolor bardzo głęboki daje efekt eyelinera :) zobaczymy jak wytrzymałość ;) )
ja załapałam się jeszcze na ostatki koronkowej edycji :)
jedno pociągniecie kredką
i roztarcie kreski
na oczku
mgiełka do ciała - zapach liczi i fiołka .. strasznie słodka ale mi się podoba :) na wiosnę i lato w sam raz :)

A teraz małe co nieco o konkursie ;) 
doszłam do wniosku że zrobię mały konkurs zamiast giveaway :)
prawdopodobnie będą 2 nagrody do zdobycia :) i będzie można wybrać sobie nagrodę ;) warunkiem jest uzasadnienie dlaczego tobie mam wysłać daną nagrodę ;) ale o tym za kilka dni :) 
ponieważ brakuje 5 obserwatorów ;) 
dziękuję tym co już obserwują mojego bloga :*

Pamiętam o recenzji tuszy Maybelline :) pojawi się już niedługo ;)

12 komentarzy:

  1. mgiełki z avonu na potęgę zużywałam w lecie, bo mnie po prostu chłodziły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kredka wydaje się bardzo, bardzo fajna tylko właśnie ciekawi mnie co z tą trwałością :)
    tak wgl. to masz naprawdę piękne oczy ! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty przynajmniej miałaś ferie... ;p
    Na kredkę z Avonu czaję się od pewnego czasu, a i mgiełka już wcześniej zwróciła moją uwagę ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. No ale z drugiej strony każdy dzień daje nowe wyzwania, jakby na to nie patrzyć :) Więc w sumie nie ma takiej tragedii że skończył się weekend.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już kolejna dobra opinia na temat tej kredki. Muszę poszukać konsultantki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. żelowa kredka-to jest to :) musi być bardzo przyjemna w użyciu :)
    a zapach mgiełki brzmi intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki dzięki, w sumie to jeszcze nadal nie zabrałam się za czytanie, bo cały czas coś innego robiłam. Life ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zakochałam się w tej kredce, ślicznie u Ciebie wygląda :D Aaaa jak z wytrzymałością?

    OdpowiedzUsuń
  9. mgiełki avonowe kocham! jeden z nielicznym kosmetyków do ciała, które mogę od avonu stosować. Uwielbiam czereśnie z gałką muszkatołową:)
    Kredka fajnie się zapowiada, może się skuszę.
    Zapraszam do mnie na nowego posta- nareszcie mogłam coś zmalować:D

    OdpowiedzUsuń
  10. nic nie musisz podawać :D kredkę kupię z pewnością jak będzie w promocji:) a jesli masz okazję zostać z marizy konsultantką to korzystaj, mi się opłaca.

    OdpowiedzUsuń
  11. do 200zł masz chyba 20% a powyżej 200zł 30% i nie płacisz przesyłki:)

    OdpowiedzUsuń