piątek, 18 marca 2011

Recenzja - Chusteczki do demakijażu z biedronki

Firma BeBeauty dostępna w Biedronce
są 3 rodzaje chusteczek do demakijażu
ja posiadam do cery normalnej i mieszanej
koszt. ok 4 zł za 25 sztuk

opakowanie :

co od producenta :

Opakowanie do najsolidniejszych nie należy jednak ja biorąc ostatnią chusteczkę i tak byłam w szoku ponieważ była nawilżona jak pierwsza druga czy tam trzecia i każda kolejna.. a myślałam że będzie wyschnięta..

chusteczka prezentuje się tak :
a tu chusteczka już użyta do demakijażu.. mam nadzieję że widać brudek na niej po całym dniu :P

Chusteczek używam do zmycia z twarzy podkładu różu korektora rozświetlacza czy co tam się jeszcze znajduje później myję buźkę żelem bądź pianką ;)
NIE UŻYWAM ICH DO DEMAKIJAŻU OCZU !!!
Szczypania, pieczenia, podrażnienia, uczulenia nie zauważyłam..
zmywają makijaż bardzo dokładnie i są delikatne mięciutkie wręcz ..
nie sprawiły większego wysypu pryszczy ani innych przykrych niespodzianek na mej twarzy ;) 
gdy skończę drugie opakowanie niebieskich pewnie wezmę na wypróbowanie inne rodzaje ;)
używam ich każdego dnia, bardzo ułatwiają demakijaż ;)
nadają się jak najbardziej w podróż albo gdy chcemy się odświeżyć w ciągu dnia :)

tyle ode mnie :) ja je bardzo lubię ale wiadomo nie każdemu przypasują ;)

do demkijażu oczu używam ziaji
post o tym jest tutaj :  KLIK
chętnych zapraszam do poczytania :)

Doszłam do wniosku, że muszę pogrupować posty.. co o giveaway to taką powinno mieć nazwę.. to samo tyczyć się będzie recenzji łatwiej jest coś znaleźć wtedy :)
jak znajdę więcej wolnego czasu to się tym zajmę ;)

Zapraszam na konkurs, który trwa na moim blogu :) 

6 komentarzy:

  1. Tez mam te chusteczki z biedronki:) dzisiaj sobie zakupiłam tak na wyprobowanie i dzisiaj uzylam jedna i po jedym uzyciu narazie mysle ze ok ale zobaczymy potem :)
    Do tego jeszcze zaopatrzylam sie w mleczko tez wlasnie z biedronki zobaczymy coz to jest :D :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie pamiętasz, że marudziłam na te zielone ;) Zużywam je teraz tylko do twarzy (bez oczu) i u mnie średnio jest z tym odświeżeniem :( Ale będę dalej się orientować w temacie chusteczek, bo uważam, że to świetna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. no patrzcie..a ja tyle razy byłam w bierdonie i ich nie zauwazyłam nawet... :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez kupiłam te chusteczki i widziaalm ze ladnie zbierają makijaz:)
    http://ssylvkaa-makijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. ach, te biedronkowe hity ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. no, to ja Wam powiem, że umyłam sobie nimi nawet oczy, demakijaż całej buzi, z oczami i mam za swoje - spuchnięte powieki, zapalenie spojówek i zaropiałe ślepka co rano... leczę obecnie swoje oczy..

    OdpowiedzUsuń