niedziela, 20 marca 2011

Recenzja - tusz Eveline Cosmetics Vlolum Lash Definer + fryzurka

Dziś recenzja kolejnego tuszu do rzęs :)

opakowanie  :
szczoteczka :
od producenta :
Poznaj niezawodną siłę maskary Volume Lash Definer Eveline Cosmetics, która pozwoli stworzyć makijaż jakiego jeszcze nie miałaś.
Specjalna formuła wosków pozwala na wyraziste pogrubienie, wydłużenie i niewiarygodną trwałość aż do 16 godzin.
Dzięki nowoczesnemu ściągaczowi, ilość tuszu na szczoteczce jest idealnie dobrana.
Dzięki Volume Lash Definer twoje rzęsy będą powiększone o 300%.


Moje wrażenia :
  • nie skleja 
  • ładnie rozdziela rzęsy 
  • daje naturalny efekt 
  • nie tworzą się grudki 
  • ilość tuszu jest odpowiednia na szczoteczce
  • nie skleja
  • delikatnie pogrubia 
  • cena jest plusem ( ok. 11 zł za 11ml )
  • mam go niedługo
  • wydaje mi się suchy.. wolę bardziej "wodniste" tusze
  • moje rzęsy bardzo delikatnie wydłuża i unosi 
  • szczoteczka coś okropnego sztywna i szorstka.. gdy malowałam nią rzęski miałam wrażenie jakby mnie drapała.. nic przyjemnego.. później tylko oczy mnie bolały..
  • raczej się nie kruszy ( zdarzają się malutkie kropeczki po całym dniu )
  • zapach jest w miarę
  • nie podrażnia mi oczu ( w sensie że tusz.. bo szczotka podrażnia i to bardzo )
  • zmywa się bardzo łatwo
Byłby całkiem fajny jak za tą cenę gdyby nie ta szczotka, po której bardzo bolała mnie okolica nasady rzęs.. raczej się z nim nie zaprzyjaźnię.. a szkoda i to bardzo..

na oczkach prezentuje się tak:
1 warstwa
2 warstwy
3 warstwy

Przy okazji wchodząc na bloga Karolinki - KLIK
znalazłam fryzurkę idealną ( tak mi się wydaje ) dla mnie
i prawdopodobnie ( o ile nie znajdę nic lepszego ) zrobię taką w maju :)
już się doczekać nie mogę wizyty u fryzjera :)
( będzie nowa fryzurka i nowy kolor )

fryzurka :
Dzisiaj byłam na spacerku ze skarbem po lesie ( byliśmy na tamie m.in. ) :) Bardzo mi się podobało :) szkoda, że aparatu nie miałam ze sobą ;) porobiłabym zdjęcia kaczuszkom bo było ich sporo w gigantycznym stawie :P :) 

Jutro mam wolne i pierwszy dzień wiosny w końcu :)
Mam ochotę wykorzystać go jak najlepiej się da nie marnując na nic chwili :)
zaraz ułożę sobie listę zadań na jutro ;) co zrobię to wykreślę ;) będzie mi łatwiej :D

14 komentarzy:

  1. mnie też ta fryzurka podobała się u Karoliny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrząc na szczoteczkę myślę, że tusz spodobałby mi się :-) tylko martwi mnie to, że bolała Cię nasada rzęs.

    Fryzurka śliczna, chciałabym się tak ściąć, ale mój mąż jakoś nie przepada za krótszymi włosami...

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny tusz, ale szkoda że drapie.

    A fryzurka jest naprawdę fajna, a mi jak chodzi o fryzury mało się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajna fryzurka oby wyszła taka jak na zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fryzura jest super, ale nie chciałoby mi się włosów codziennie rano układać :P

    OdpowiedzUsuń
  6. fryzura jest super!!! musisz taka sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. czyli jest już etap przejściowy ;D super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O! To sporo poszło-super :) Ech-faceci to mają jakąś obsesję na punkcie długich włosów :D Ja też zawsze opierdziel zbieram za obcinanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Użyj szczoteczki od innego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj :]
    Jeszcze nie zdarzyło mi się używać kosmetyków do makijażu Eveline. Szczerze nie widziałam ich w Rossmannie, albo źle szukałam XD Ciekawa ta szczoteczka, ale jeśli tak podrażnia to chyba nie skuszę się ;(
    Fryzura jest bardzo fajna, taka lekka ;]

    Bardzo mi się podoba Twój blog, dlatego dodaję go do obserwacji :D
    Przy okazji serdecznie zapraszam do mojego nowo powstałego bloga :D (http://jolivisage-pl.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuję:* kochana jesteś :***

    Ten podkład to chyba troszeczkę zrecenzuję, bo normalnie taką mam z niego radochę ;D Dzisiaj się cały dzień w lustrze przeglądam ;P

    A Ty kiedy się pokażesz w fazie przejściowej, do zaplanowanej fryzurki? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ooooo zapowiada sie fajny tusz:) niezle,ze przy 3 warstwach nie skleja rzes:)SUPER

    i zapraszam do mnie:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Może inna Eveline wejdzie ;p Zawsze warto zostawiać sobie szczoty, a nuż jakaś jednak bd pasować :)

    OdpowiedzUsuń