poniedziałek, 18 lipca 2011

Lirene balsam brązująco-ujędrniający Cafe MOCHA

Hej :)
dziś przygotowałam dla was recenzję balsamu brązująco-ujędrniającego Cafe MOCHA z Lirene  do ciemnej karnacji

Kupiłam wersję do ciemnej karnacji ponieważ słyszałam że daje lepszy efekt, nie zawiodłam się ale o tym później.

Balsam wygląda tak :

  • cena : 14,10 ( na zdjęciu widać ) podczas promocji ok. 10 zł
  • pojemność : 250ml 
  • zapach : dla mnie przepiękny kawowy bardzo słodki.. nie czuć samoopalacza co w większości balsamów jest bardzo wyczuwalne 
  • nawilżanie : jakieś mega wielkie to ono nie jest ale z pewnością delikatnie nawilża (nie wysusza ani troszkę a tego się obawiałam )
  • smugi i plamy : brak , schodzi bardzo równomiernie nie zostawia plam.. znika pomału tak jak naturalna opalenizna 
  • kolor balsamu : biały
  • kolor jaki daje : ładny delikatny brąz oczywiście kolor stopniujemy sobie w zależności ile dni używamy balsamu.. pięknie podkreśla opaleniznę ;) kolor nie jest ani troszkę pomarańczowy! kolor pojawia się po kilku godzinach od aplikacji
  • brudzenie ubrań : w ogóle.. nic takiego nie zauważyłam nawet na białej bieliźnie balsamu używałam na noc i czekałam aż się dobrze wchłonie rano szłam pod prysznic 
  • konsystencja : lekka , rzadka można by powiedzieć że wodnista 
  • rozprowadzanie : dobrze się rozprowadza gorzej z całkowitym wchłanianiem.. trzeba długo wmasowywać żeby całkowicie się wchłonął .. to jedyny minus tego balsamu chyba.. i nie ma tu różnicy ile go weźmiemy na dłoń czy małą kropeczkę czy wielką kropę.. chociaż może to tak specjalnie żeby dobrze go rozprowadzić ? bo co jak co ale smug ani razu po nim nie miałam !
  • ujędrnianie : nic takiego nie zauważyłam.. było jak jest.. balsam nic nie pomógł w tej kwestii
  • wydajność : oj.. na sporo wystarcza mam go i mam i ciągle go troszkę jest mimo że dość często używam :) mam jeszcze z 1/4 op. 
  • opakowanie : poręczne , zgrabne i bardzo fajne ;) ma duże wgłębienie w prawym rogu co sprawia wygodniejsze otwieranie..

Podsumowanie :
Balsam jest bardzo fajny. Miałam już wiele balsamów brązujących i ten póki co jest moich hitem szczególnie za kolor i zapach ! Jest bardzo wydajny :) nie robi smug ma niską cenę.. czego chcieć więcej ? Ja z pewnością kupię kolejne jego opakowanie ;)

Konsystencja :

14 komentarzy:

  1. O a ja właśnie szukam swojego samoopalającego ideału :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go, jest faktycznie fajny :) ale zgadzam się, ze nie ujędrnia ;) mimo to super

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety nie przepadam za kosmetykami tego rodzaju. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go kupić jeszcze w czerwcu i jakoś z niego zrezygnowałam, a teraz żałuję :C

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpowiedziałaś mi co kupić. Oglądałam ostatnio Dove, ale szkoda mi było wydać 23 zł :P Tym bardziej, że nie znałam recenzji. A skoro ten chwalisz i na dodatek duuużo tańszy to się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio używałam Ziaji i byłam zadowolona :) Jak mi się skończy to na pewno wypróbuję ten :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam ten do jasnej karnacji i również bardzo mi odpowiada, "opalenizna" jest bardzo naturalna i przede wszystkim nie pomarańczowa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja koleżanka miała, ale jej podobno nie podpasował. :(


    one-chance-for-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez go kiedys mialam i sobie chwalilam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. na pewno go wyprobuje ! :)

    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za linka :) no to teraz już wiem czego szukać w sklepie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana tym mnie przekonalaś!Jak tylko moje stare balsamy się skończą lecę po ten:)

    OdpowiedzUsuń