poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Lush - Sultana SOAP

Hej ;)

przygotowałam dla was recenzję już dawno obiecaną :)
kolejny i ostatni jak narazie produkt z Lush :)
mam jeszcze kilka mydełek i kule do kąpieli ale o nich za jakiś czas bo muszę ich poużywać :)


jutro mini rozdanie Lush - chętnych zapraszam ! :)

Lush - Sultana SOAP
  • zapach ma ładny ale taki zwykły mydlany dla mnie
  • delikatnie się pieni 
  • jest średnio wydajne
  • ma w sobie drobinki.. są one delikatne nie tak jak w przypadku Porridge SOAP .. te nie ścierają .. po prostu są
  • dobrze usuwa makijaż i zanieczyszczenia 
  • skóra jest miękka, dobrze oczyszczona , podrażnienia są mniej zaczerwienione
  • nie zauważyłam aby to mydełko zapychało, powodowało zaskórniki, pryszcze itp.
  • rozprowadza się troszkę tępo? jak każde inne mydło .. ja do tego już się przyzwyczaiłam
  • konsystencję ma dość miękką 
Mydełka używałam do mycia twarzy.. Było całkiem dobre :) zapach niestety nic szczególnego dla mnie ot zwykłe mydło.. może to dlatego że nigdy nie jadłam lodów sułtańskich i nie wiem jak pachną ? :D z pewnością warto wypróbować - a taka możliwość będzie już jutro ;)

inne recenzje produktów Lush :
Porridge SOAP
Tee Tree Toner Tab
 Vanilla in the mist SOAP

6 komentarzy:

  1. Bardzo zachęcająco brzmi Twoja recenzja. :) Słyszałam, że produkty Lush weszły do Polski, ale jak zwykle jestem średnio zorientowana - gdzie można je kupić?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja za mydłami nie przepadam :] mam trzy do przetestowania, naturalne i całkiem fajne, ale nie jestem przyzwyczajona do tego "oporu" przy zmywaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie strasznie Porridge kusi, bardzo mi przypadł do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chcesz zapraszam Cię serdecznie na moje rozdanie :) Nagrodą jest dowolny kosmetyk ze sklepu Crafterie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. moglam jednak nie pytac :( bo mam swira na punkcie rzeczy do mycia a tam wszystko takie piekne!!

    OdpowiedzUsuń