piątek, 2 września 2011

Maybelline - Colossal Cat Eyes

Hej :)
dziś mam dla was przygotowaną recenzję nowego tuszu od Maybelline - Colossal Cat Eyes ;)
dostałam go 19 sierpnia i myślę że już mam o nim wyrobioną pełną opinię !

opakowanie

szczoteczka



Moje wrażenia :

  • potrafi troszkę skleić rzęsy przy 3 warstwie a tak jest ok
  • ładnie je rozdziela
  • nie tworzą się grudki
  • podkręca je 
  • pogrubia 
  • cena też jest niska ok. 20 zł
  • moje rzęsy delikatnie też wydłuża
  • szczoteczka jest bardzo fajna 
  • nie kruszy się
  • zapach jest w miarę
  • daje naturalny efekt  ale i mocniejszy można nim uzyskać przez nałożenie większej ilości warstw
  • nie podrażnia mi oczu
  • zmywa się bardzo łatwo !!! zwykłym mleczkiem do demakijażu go usuwam
2 warstwy na oczku

1 warstwa i możecie zobaczyć efekt podkręcenia jaki daje ( nie używam zalotki !!! to efekt jaki dał tusz )
1 warstwa

3 warstwy

podsumowując

opakowanie fajne tak jak w Colossalach (recenzja)
tusz strasznie mi się spodobał ! jest genialny ! daje taki efekt jakiego oczekuję na dzień ( przeważnie daje 2 warstwy )  rzęsy są pięknie uniesione pogrubione i wydłużone !
szczoteczka troszkę przypomina mi Falsies Volum ` Mascara (recenzja)
zrobiłam też dla was małe porównanie

ja ją polecam :)
i chciałam was też poinformować że w sobotę kolejne rozdanie ! tym razem właśnie tego tuszu Maybelline !!!
pragnę też zauważyć że fakt iż dostałam ją do testów nie znaczy że specjalnie zachwalam.. nie wpłyneło to na moją opinię w żaden sposób..  A firmie Maybelline serdecznie dziękuję :) i liczę na dalszą współpracę :)
Kochane, gdyby okazała się bublem napisałabym wam a jak dla mnie jest świetna to jest dokładnie to czego oczekuję od tuszu na dzień !

23 komentarze:

  1. Tego tuszu nie miałam. Miałam wodoodp. volum express colossal, ale miałam ogromne problemy ze zmyciem go z rzęs i oddałam siostrze. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie podkręca rzęsy, jak dla mnie najlepszy efekt daje po 1 warstwie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się efekt już po 1 warstwie... w zasadzie chyba nawet najbardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Długo czekałam na recenzję tego tuszu. Ja jako "kociara" wprost zauroczyłam się reklama tego tuszu i byłam bardzo ciekawa jaki jest. Teraz myślę, że warto w niego zainwestować. :)

    Pozdrawiam, vogue-beauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ogólnie lubię tusze Maybelline :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo osób go poleca więc może i ja się w końcu zdecyduję i go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie nieźle to wygląda, a jak podkręca to muszę jej spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. po 1 warstwie wygląda super! chyba go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakoś nie spodziewałam się po nim, że będzie taki podkręcajacy. podoba mi się, pomyślę nad zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt porównywalny do Rimmela.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba, zwłaszcza po jednej warstwie :) Szczoteczka tez jest zachęcająca.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdaniem ten tusz dość mocno skleja rzęsy, dlatego zawsze używam po nim szczoteczki. Ogólnie jest całkiem fajny, ale wkurza mnie to jak w reklamie telewizyjnej pokazują panią z bezczelnie naklejonymi sztucznymi rzęsami, które nijak się mają do efektu, który otrzymamy po użyciu tego tuszu. Dla mnie takie zachowanie jest zdecydowanie na minus, a tusz kupiłam zanim zobaczyłam to w tv :P Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Własnie widziałam jego reklamę i zastanawiałam się czy go kopić. Zachęciłaś mnie i de po niego
    zapraszam do mnie na rozdanie
    http://anja79g.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zastanawiam się nad tym tuszem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hehe, dzięki :D Teraz to i tak bym nie kupiła bo mam pewne plany i muszę oszczędzać, ale na poważnie o nim myślałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. SUPER BLOG! zapraszam na blog o domwych zabiegach SPA

    http://raj-dla-ciala.blogspot.com/

    "raj dla ciała to działa!" -to blog o domowych zabiegach SPA w większości przetestowanych przez autorkę (czyli przezemnie;) Znajduję się tutaj dużo ciekawostek, nowinek oraz mnóstwo sprawdzonych porad!
    Nie czekaj stwórz dla swojego ciała swój własny raj i relaksuj się w swoim własnym SPA.

    OdpowiedzUsuń
  17. Powiem szczerze, że nigdy żadnego Colosala nie miałam, bo nie jestem do nich przekonana. Ten wygląda bardzo ładnie i być może się na niego skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio czaiłam sie na ten tusz ale szczoteczka mnie zniechęciła. Lubie tusze Colossala a zwłaszcza ten cały żółty, pogrubiający. Teraz tak patrze na Twoje zdjęcia i może następnym razem skusze sie na ten bo efekt jest całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ładnie podkręca, trzeba się za nią obejrzeć. chociaż ta szczoteczka nie do końca mi się podoba... no i tak, chciałabym podkręcenia a nie chcę takiej szczoty :) pokrętło ze mnie.

    OdpowiedzUsuń