czwartek, 8 września 2011

paznokcie, bubel, zakupy

Hej hej :)

tydzień w szkole już pomału się kończy..
na jutro mam zestaw z angla do opracowania jeszcze
niby początek szkoły a już pełno roboty

chciałam wam pokazać moje pazurki :)
znów zrobiłam żele u koleżanki :) tym razem na moich naturalnych pazurkach :)
sama żel sobie też już zamówiłam.. postanowiłam do tego wrócić ;)
( w następnym poście pokażę kilka moich wcześniejszych prac :) )


kupiłam ostatnio sobie szampon ponieważ mój wcześniejszy okazał się BUBLEM i o nim za chwilę
a teraz czas na BUBEL
skusiłam się na ten szampon ze względu na pojemność ( 500ml ) cenę ok. 5 zł oraz wspomnienia z dzieciństwa :) lubiłam jego zapach (i dalej lubię) gdy babcia myła mi nim głowę ;)

dlaczego bubel ?

okropnie ale to okropnie plącze włosy.. bez odżywki i to w solidnej porcji nie jestem w stanie ich rozczesać !!! okropieństwo.. włosy po nim są szorstkie matowe i suche.. używałam przez jakiś czas.. a później zaczęłam używać go jedynie do mycia pędzli.. tu sprawdza się świetnie bo dobrze je oczyszcza z zabrudzeń

nie pamiętam żebym jako dziecko miała problem z rozczesaniem włosów po tym szamponie .. moja babcia nadal go używa już od lat :) ja niestety nigdy więcej go nie kupię..

14 komentarzy:

  1. dla mnie ten garnier to też megabubel :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne pazurki ;)
    Jestem ciekawa tego Garniera , nie miałam okazji go wypróbować .

    OdpowiedzUsuń
  3. mam szampon z tej nowej serii garniera do wlosów farbowanych i jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  4. ładne pazurki ;)

    A co do szamponów to ja lubię szampony z Joanny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo podoba mi się french.. jest taki elegancki i do wszystkiego pasuje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. masz śliczne pazurki, szampon familijny to również moje wspomnienia z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pewnie dlatego plącze Ci włosy, bo jest bez silikonów, te szampony tylko oczyszczają i dlatego włosy mogą być po nich splątane. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój dziadek używa tego niebieskiego szamponu, babcie już na szczęście oduczyłam, bo wysuszał jej farbowane włosy, jestem ciekawa tego szamponu z Garniera może w końcu któryś i u mnie się sprawdzi :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne, delikatne paznokcie :) A szampon pamiętam jak byłam dzieckiem :)) Miłe wspomnienie ;P Dawno Go juz nigdzie nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja lubie szampony z garniera, szczegolnie w takim zoltym opakowaniu ;)

    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój tata używa tego szamponu fimilijnego, ale ma łupież i próbuję go przekonać, że to od tego szamponu :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wczoraj kupiłam identyczny szampon z garniera .Nie miałam jeszcze okazji go wypróbować,bo męczę końcówkę starego szamponu ;p

    OdpowiedzUsuń