środa, 26 października 2011

o wszystkim i o niczym - ostatni tydzień :)

Hej hej :)

tym razem post bez zdjęć raczej głównie opisowy :)
wyjaśnię co się u mnie działo jak mnie nie było :D
zdjęcia może pokażę konkretnych rzeczy jeśli będziecie chciały :)

zacznijmy może od piątku :)
więc w piątek (21.10.2011) byłam na zakupach ze skarbem :)
kupiłam sobie bluzkę na osiemnastkową imprezę która była w sobotę
kupiłam sobie też bransoletkę która pasowała do bluzki  :)
potem znalazłam jeszcze czarne kryjące leginsy :)
w inglocie upolowałam korektor ;)
a w douglasie skarb kupił mi perfumy ( prezent na 18 ) a ja sama kupiłam sobie podkład :)

w sobote była impreza
rano szybkie zakupy m.in. wsuwki do włosów i puder matujący bo już wykończyłam swoje 2 poprzednie ;)

a w niedzielę umieranie :)

prezenty dostałam naprawdę wspaniałe :)
mnóstwo biżuterii - różnych kompletów :)
kuferek na kosmetyki ( ledwo się w nim zmieściłam :) niedługo go wam pokażę )
kwiatki
słodycze
długopis
kolejne perfumy
i drobiazgi do makijażu oraz świeczkę i przepyszną herbatę :)

w poniedziałek postanowiłam coś zmienić i na co padło?
na włosy .. a jak..
zrobiłam sobie ciemniejsze najpierw szamponetką ( 4-8 myć ) złapało ładnie
ale gdy na drugi dzień umyłam włosy wyszła katastrofa pojawiły się gdzieniegdzie różowo fioletowe pasemka.. poszłam więc po lekcjach po krem koloryzujący i zrobiłam sobie średni brąz na głowie wchodzący w popiel.. no taki kurcze ciemny mysi..
w piątek przychodzi do mnie fryzjerka i będzie robić mi pasemka blond bo to co mam na głowie nie wygląda zbyt dobrze..
jedno wiem na pewno.. NIGDY WIĘCEJ NIE ZAFARBUJE SIĘ NA CIEMNY KOLOR.. i w dodatku sama w domu farbować chyba też wiecej sie nie będę !!!
jedno jest pewne gdybym teraz nie spróbowała to za miesiąc czy dwa i tak bym to zrobiła bo od roku chciałam zobaczyć jak bym wyglądała a symulacje komputerowe to nie to samo :)
teraz moje włoski troszke pocierpią ale mam nadzieję że szybko wrócę do swojego blondu :)

wczoraj byłam też na zakupach z rodzicami :)
kupiłam płaszcz w malinowym kolorze i ciemnoszare kozaki :)
 złożyłam też wczoraj kilka zamówień :)
jak tylko przyjdą pokażę wam co kupiłam :)

kasa z 18 się pomału kończy w sumie nie wiem na co nawet wydałam :)
w weekend planuję jeszcze kupno torebki tak aby już pasowała mi do kozaków no chyba że nie znajdę takiej :D :) to wezmę pewnie czarną ;)

może jutro uda mi się kupić nowy tel. :) zobaczymy :)
korci mnie też biochemia urody ale to może w następnym miesiącu :)

Dobrej nocy :)
ciekawe czy ktoś to wszystko przeczyta :)

4 komentarze:

  1. Przeczytałam. ^^
    Widzę, że ogólnie tydzień udany, no może oprócz włosów, ale tak to bardzo fajnie spędzony czas. :D
    Też miałam w wakacje przygodę z włosami, więc wiem jak to jest. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja wiele razy miałam chęć zmienić włosy na ciemne, ale teraz już wybiłam to sobie z głowy, korzystniej wyglądam w blondzie, mierzyłam ciemne peruki, katastrofa...

    OdpowiedzUsuń
  3. Całość przeczytana ;)
    Ja kiedyś miałam miałam ciemne włosy: kasztany itd., ale doszłam do wniosku że lepiej się jednak czuje w jaśniejszych, choć dobrze zrobiłam bo miałam okazje się przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń