poniedziałek, 14 listopada 2011

Balea - Apricose und Milch

Hej Śliczne !

Mam dziś fajny dzień ;) udało mi się załatwić wiele spraw :)
chodź sporo jeszcze mi zostało :)
dużo też dziś się zmieniło pod względem pielęgnacji i dużo wydałam na to wszystko pieniędzy ale o tym innym razem wam napiszę :)

Przygotowałam dziś dla was recenzję bardzo fajnej odżywki z firmy Balea
dostałam ją w wymiance z Martą :*
tą firmę można dostać w drogeriach DM w Niemczech czy gdzieś jeszcze nie wiem.. :)

opis z wizażu :

Odżywka wygładza powierzchnie suchych i zniszczonych włosów. Widocznie nabłyszcza i sprawia, że włosy każdego dnia wyglądają na zdrowsze. Ekstrakt z moreli pielęgnuje włosy i skórę głowy, a cenne lipidy, pochodzące z mleka intensywnie nawilżają. Odbudowujący kompleks z witaminą B3 i B5 sprawia, że włosy są elastyczne. Producent zapewnia, że odżywka ma szczególnie łagodną recepturę bez silikonów.


ceny nie znam ale wyszukałam że kosztuje koło 1 euro :)

Co o niej myślę :
  • przepiękny owocowy zapach, który utrzymuje się jeszcze jakiś czas na włosach :) zapach jest co prawda lekko chemiczny ale mi to nie przeszkadza
  • konsystencję ma wodnistą ale nie na tyle żeby coś nam uciekało przez palce i kapało do wanny zamiast na głowę
  • jest bardzo wydajna
  • ułatwia rozczesywanie włosów
  • wygładza je 
  • sprawia że są miękkie 
  • aplikacja jest bardzo wygodna.. odżywka stoi na zakrętce przez co nie musimy się wysilać bo i tak wszystko ładnie ścieka :) 
  • dozowanie też jest ok.. możemy wycisnąć jej ile chcemy :)
  • nie obciąża włosów a moje bardzo łatwo obciążyć

Nie znam się na składzie więc nie powiem czy ma dobry czy też nie dla chętnych wstawiam zdjęcie

a tu macie zdjęcia konsystencji :) przy okazji wspomnę że dokładnie taka sama porcja jak na zdjęciu wystarcza mi na jedno użycie na całą głowę ;)
( włosy mam krótkie i więcej jej nie potrzebuję )

Miłego wieczoru :)

6 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o nim ale zapach pewnie by mi sie spodobał

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygloąda na calkiem przyjemną:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciesze się że tak Ci podpasowała, moja mama się nią po prostu zachwyca, więc musiałam Ci ją dać ;) Następnym razem też sobie ją wezme, bo kokosowa wersja mi się przeciętna wydaje niestety

    OdpowiedzUsuń
  4. O, jestem jak najbardziej za ;) Ciekawe kolory, musztardowego jeszcze na oczach nie widziałam a miedziany pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej dziekuje kurcze wiesz z kazdym dniem coraz bardziej nie mogę się doczekać ja jutro mykam do ross po drobiazgi dla ciebie

    OdpowiedzUsuń