poniedziałek, 23 stycznia 2012

Po raz drugi : Guam Fangocrema - Błoto w kremie

Hej piękne ;)

Jak wam dzień mija ?
Mi całkiem dobrze :)
zrobiłam po części to co zrobić planowałam :)
został mi tydzień ferii a zadane mam sporo więc zamiast odpoczywać pewnie przez kilka dni w książkach posiedzę.. ;/

dzisiaj chciałabym dopisać kilka słów do recenzji Guam Fangocrema - Błoto w kremie
które dostałam w ramach współpracy z portalem Uroda i zdrowie
błotko dostałam od sklepu ciao.pl 
link bezpośrednio do błotka : KLIK

oddałam to błotko mamie bo chciała wypróbować, okazało się że jest go tam 3/4 a nie połowa :)
używała błotka przez 4 dni :)
gdy zużyła całe do końca powiedziała że u niej był czerwony ślad ale nic ją nie piekło i nie swędziało ( widocznie ja mam bardziej wrażliwą skórę )
w dodatku zauważyła że miejsca które smarowała zostały wygładzone i że poprawił się koloryt :)

za kilka chwil pewnie wrzucę wam mój dzisiejszy makijaż :)
dzienny i zwyczajny - nic szczególnego w nim nie ma :)

1 komentarz:

  1. ja uwazam ze oprocz masazy nie ma 100 srodka.

    Daj znać kiedy dojdzie paczuszka

    OdpowiedzUsuń