wtorek, 6 listopada 2012

Umilacz jesiennych wieczorów

Świeczki lubię i goszczą w moim domu już od jakiegoś czasu ;)
Często je palę bo uwielbiam gdy ich aromat roznosi się po pokoju. Najczęściej zapalam je w okresie jesienno-zimowym chociaż zdarza mi się też latem.
Nie gromadzę ich i nie mam pokaźnej kolekcji.
W moim "nowym" pokoju też nie mogło zabraknąć świeczki :)
Będąc na zakupach w Biedronce jakoś 2 tyg. temu wypatrzyłam świeczkę "idealną". Idealną dla mnie ;) Mam świadomość, że dla niektórych ona idealna nie będzie bo cóż może być idealnego w świeczce za niecałe 5zł?
Po pierwsze zapach moja jest akurat o zapachu Liczi, które uwielbiam jako owoc i tym kierowałam się przy wyborze. Pachnie pięknie - słodko i owocowo. Zapach jest naprawdę intensywny.
Po drugie cena - po co przepłacać ?
Po trzecie opakowanie - delikatne, szklane, ładnie się prezentujące.
Po czwarte - wydajność o ile można to tak określić. Producent zapewnia, że świeczka pali się 30 godz. całkiem możliwe ;)
Dodatkowo jest też plastikowa przykrywka aby nasza świeczka się nie kurzyła :)
Lubicie świeczki ?
Miałyście może Yankee Candle ? Warto tyle zainwestować ?
A może lepsze od świeczek są woski i olejki - jak myślicie ?

19 komentarzy:

  1. ja wolę jabłko - cynamon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może się skuszę następnym razem bo taki zapach typowo świąteczny też za mną chodzi :)

      Usuń
  2. uwielbiam te świeczki z biedronki.. Byłam dzisiaj i takiej u mnie nie widziałam :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te świeczki z Biedronki, pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię te świeczki, także mam ten nowy zapach, kupiłam ostatnio:)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna sprawa na jesienno-zimowe wieczory, czas wyruszyć do biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świeczki La rissa są naprawdę dobre i przekonałam się że nie ma co przepłacać z niektórymi firmami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zapachowe świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O rany, uwielbiam te świeczki z biedronki, miałam juz chyba wszystkie zapachy. A potem te "szklanki" wykorzystuję i chowam w nich jakieś drobiazgi albo maluję i stoją na półce jako ozdoba (albo świecznik:D). Niedawno też kupiłam olejki (też w biedronce) do kominka i prawie w ogóle ich nie czuć. Chociaż wydaje mi się, że trzeba trafić na dobrą firmę jeżeli chodzi o olejki, bo niekótrzy są zachwyceni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam nigdy olejków ;) fajny pomysł na te szklaneczki ;)

      Usuń
  9. Bardzo lubie swiecznki z Biedronki. Moim ulubiencem jednak sa te z Ikei, ktore tez kosztuja 5zl, dlugo sie pala i badzo ladnie pachna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam świeczki, mam całą kolekcję.:D Tej jeszcze nie miałam okazji wypróbować, ale na wszystko przyjdzie pora.:p Pozdrawiam, obserwuję.:)

    OdpowiedzUsuń