czwartek, 28 lutego 2013

przekąska - Lubella

Hej :)

Dziś taki nietypowy post :)
Chciałam wam polecić rewelacyjną przekąskę, którą zajadam się od jakiegoś czasu :)


Są to paluszki z Lubelli z serii Natures z solą morską ;) Jakoś ponad tydzień temu spotkałam się z nimi po raz pierwszy w sklepie ;)
Kupiłam na próbę i kupuję teraz dość regularnie :)
Są idealną przekąską jeśli lubicie coś chrupać gdy oglądacie np. film bądź gdy się uczycie ;)
To jedne z najsmaczniejszych paluszków jakie jadłam i mają świetny kształt :)


Opakowanie 70g kosztuje ok. 2zł - myślę, że to nie wiele ;)

Dziś w sklepie znalazłam jeszcze tą wersję :) spróbuję w najbliższym czasie :)


Jadłyście? ;)

Dobrej nocy :)

sobota, 23 lutego 2013

mocny dzienniak

Hej :)

Ten makijaż miał ukazać się wczoraj jednak nie miałam na tyle czasu by go opublikować :)
Zdjęcia robiłam późnym wieczorem przy sztucznym świetle..
Jest to taki trochę mocniejszy dzienniak :) zamierzam się tak dziś pomalować na przyjęcie urodzinowe mojego chłopaka tyle że bardziej wyciągnę go ku górze/ ku brwi (mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi) :)


Miłego dnia wam życzę ;)

czwartek, 21 lutego 2013

mat, satyna czy błysk

Hej :)

Drugi semestr na uczelni już na dobre mi się zaczął :)
Zaczynam ćwiczyć - ciekawe jak mi to wyjdzie :P czy coś się zmieni i ile wytrwam :)
Zamówiłam kilka rzeczy do paznokci i za ok. 2 tyg. pokażę wam co stworzyłam :P

Dziś też o paznokciach będzie ;) czarne w 3 odsłonach :)
Możecie ocenić czy lepszy błysk czy jednak mat a może satyna ? :P
Mi osobiście w każdej wersji się podobały i podobają nadal :D


Wybaczcie mi ten odrost.. strasznie szybko mi paznokcie rosną i żeby go nie było go tak widać musiałabym robić je co 2 tyg. a na to czasu nie mam :)

Jutro wrzucę wam makijaż :)w końcu to blog makijażowy :p
I tak jak zapowiedziałam szykuję recenzje tuszu do rzęs ;)

Miłego wieczoru :)

poniedziałek, 18 lutego 2013

korektor Maybelline

Witajcie ponownie :)

Dziś przygotowałam dla was jeszcze recenzję korektora z Maybelline ;)


Zawiera pigmenty kryjące, które utrzymują się na twarzy przez wiele godzin.
Bez substancji tłuszczowych, nie zatyka porów. Idealnie tuszuje cienie pod oczami.

Cena to ok.20zł za 7,5ml

Co tu dużo mówić jest to mój ulubieniec ostatnich kilku miesięcy.
Maskuje drobne niedoskonałości (na te większe mam kamuflaż) i moje cienie pod oczami, ma raczej średnie krycie ale bardzo ładnie się wtapia w skórę. Ma całkiem fajną gamę odcieni. Myślę że nawet bladziochy będą z niego zadowolone. U mnie nr 02 sprawdza się dobrze ale równie dobrze mogłabym używać odcienia 01 ;) Nie podkreśla suchych skórek i nie zapycha. Jest bardzo bardzo wydajny. Opakowanie jest poręczne a aplikator w formie gąbeczki sprawdza się idealnie :) Kolejnym plusem jest to, że jest dostępny w prawie każdej drogerii.

Zobaczcie efekty i same oceńcie czy warto kupić :) Ja z pewnością kupię go ponownie gdy się skończy !

niedoskonałości

cienie pod oczami

Miłego wieczoru ;)

Paznokciowo

Hej :)

Post tak na szybko :) Ponieważ idę zaraz na małe zakupki :)
Wieczorem opublikuję recenzję korektora Maybelline ;)

Chciałam pokazać Wam jakie paznokcie nosiłam przed tymi czarnymi, które mam obecnie :)
Czarne możecie zobaczyć kilka postów wcześniej :)





Kolejne coś czuję, że będą czerwone :P Z pewnością zostanę przy kształcie, który mam obecnie :)
Typowe migdałki średnio mi pasowały chociaż były bardzo wygodne.. Kwadraty bardzo lubię ale narazie do nich nie wracam :)

Życzę Wam miłego dnia i zapraszam na późniejszą recenzję :)

piątek, 15 lutego 2013

o czym w najbliższym czasie

Hej :)

Dziś post zapowiadający kolejne ;)
Czyli o czym będzie można przeczytać na blogu w ciągu najbliższych dni :)

Pojawią się zakupy, pielęgnacja twarzy, test tuszu i korektora wraz z recenzją.

O czym chcecie przeczytać w pierwszej kolejności ?

Miłego wieczoru :)

Walentykowo

Hej :)

Ten post miał być wczoraj późnym wieczorem ale gdy wróciłam do domu po 22 już nic mi się nie chciało.. Walentynki nie do końca przebiegły tak jak się spodziewałam ale nie było tak źle :)
Spędziłam je z ukochanym to najważniejsze, była kolacja, winko, oglądaliśmy filmy i miło spędziliśmy czas ;)
Nie mam zdjęć kolacji i winka bo zwyczajnie zapomniałam zrobić i nie sądzę żeby było to szczególnie interesujące :p

Przygotowania - Jak zwykle zabrałam się za mycie włosów i szykowanie godzinę przed wyjściem więc wszystko robiłam na szybko..
Suszenie włosów w ekspresowym tempie - włosów nie upinałam/układałam jakoś szczególnie wysuszyłam i były proste :)
Makijaż - postawiłam na klasykę i na to co najlepiej mi wychodzi, jeśli chodzi o oczy to zrobiłam je tak: powieka rozświetlona a załamanie i zewnętrzny kącik delikatnie podkreśliłam brązem do tego wytuszowane rzęsy.. na twarzy podkład puder i bronzer (taki mój standard codzienny)
Paznokcie już pokazywałam, nie były w tym roku walentynkowe nie miałam jakoś ochoty na serduszka, czerwienie, róże itp.
Ubranie - beżowa bluzka z przodu krótsza z tyłu dłuższa, rękawy 3/4.. przy dekolcie i na ramionach perełki i ćwieki do tego rude dżinsowe spodnie
Biżuteria - klasyka czyli złoto
pierścionek, który noszę od dobrych 10 lat
wisiorek - prezent na urodziny od ukochanego, dostałam go jakoś 3 lata temu
łańcuszek w komplecie do wisiorka był inny ale się popsuł i musiałam go zastąpić.. czekam aż mi go naprawi złotnik/jubiler czy jak on się tam zwie
bransoletka jest kompletem do obecnego łańcuszka - mają ten sam splot
A tu mój walentynkowy prezent
Jak wy spędziłyście ten dzień?
Jak się ubrałyście? Spędzałyście go same czy z kimś?

Miłego dnia :)

czwartek, 14 lutego 2013

Poszukiwany

Hej :)

Szukam nowego portfela na wzór starego i mam do was w związku z tym ogromną prośbę.

Tak wygląda portfel kupiony dobre 2 lata temu w sklepie House

Zależy mi aby kupić bardzo podobny, na allegro znalazłam taki sam tyle, że fioletowy.. Jednak wolałabym czarny..
Jeśli wiecie gdzie mogę kupić coś podobnego proszę o link :)
A może wy macie jakiś nieużywany w tym typie do odsprzedania ?
Zależy mi na czarnym kolorze, miękkiej skórce i ćwiekach..

Miłego dnia :)

Ps. Późnym wieczorem pojawi się post walentynkowy :)

środa, 13 lutego 2013

Zbiorowa recenzja - Maybelline i Garnier

Hej ;)

Tak jak w tytule postu dziś recenzja kilku produktów Maybelline i Garnier ;)

O tym, że dostałam te produkty pisałam już dawno dawno temu dokładniej 19 grudnia, post możecie zobaczyć TUTAJ
Nie zrobiłam jakoś wcześniej ich recenzji, związane jest to z tym, że nie było mnie przez dłuższy czas na blogspocie o czym już pisałam i wyjaśniałam swą nieobecność.

Kilka z nich jest naprawdę świetnych więc muszę o nich wspomnieć ;) lepiej późno niż wcale prawda? Zwłaszcza, że w Rossmannie są często na nie promocje i warto skorzystać :)

Post będzie długi dlatego proponuję wziąć wam herbatkę i ciacho zanim zaczniecie czytać ;)

Zaczniemy od tuszu do rzęs :)


Jest to kolejna wersja popularnego Colossal-a tym razem smoky eyes.
Mam tylko 2 zdjęcia tego jak prezentuje się na oczkach. Zdjęcia były robione dawno i nie pamiętam dokładnie czy nałożyłam 1 czy 2 warstwy - tak czy tak efekt jest genialny.

Moje wrażenia :
  • nie skleja rzęs - ładnie je rozdziela
  • nie tworzą się grudki
  • podkręca je 
  • kolor jak widać typowy czarny
  • delikatnie pogrubia i wydłuża
  • cena też jest niska ok. 20 zł
  • szczoteczka jest bardzo fajna typowa dla Colossal-a
  • nie kruszy się
  • zapach jest w miarę - jak tuszu
  • daje naturalny efekt  ale i mocniejszy można nim uzyskać przez nałożenie większej ilości warstw
  • nie podrażnia mi oczu
  • zmywa się bardzo łatwo, używałam płynu micelarnego bądź dwufazówki z ziaji
Polecam tym, którzy uwielbiają duże szczotki, naturalny efekt i ogólnie lubią klasycznego Colossal-a.. Sama kupię go ponownie jeśli będzie w jakiejś promocji :)

Kolejnym produktem będą kredki do brwi.


Zdjęć jak prezentują się na brwiach niestety nie mam, ale musicie wierzyć mi na słowo, że dawały świetny naturalny delikatny efekt.
Kredki były rewelacyjne, piszę "były" ponieważ już je wykończyłam :) Troszkę kiepsko z ich wydajnością - strasznie szybko je zużyłam. Woskowa miękka konsystencja sprawiała że bardzo fajnie można było dorysować brakujące włoski pogłębić kolor ale też dzięki tej woskowej konsystencji ujarzmić włoski. Szczoteczką świetnie wyczesywało się nadmiar produktu. Kolory były rewelacyjne - również kupię sobie je ponownie :)

Następnymi produktami będą żele do mycia buzi.


Żele stały się moimi ulubieńcami z pewnością wspomnę o nich również w poście o pielęgnacji mojej twarzy. Pewne jest to, że tyle ile będą je produkować tyle ja je będę kupować !!!
Tego żelu z pompką używam we Wrocławiu - codziennie i jeszcze mam ponad 1/3 :)
Żelu w tubce używam gdy jestem w domu - mam go jeszcze ponad połowę :)
Oba są świetne i bardzo wydajne. Nie wysuszają mi skóry, dobrze się pienią, zmywają makijaż i zostawiają czystą buzię ;) Nie powodują zaskórników a wręcz pomagają mi z nimi walczyć.
Kosztują niewiele a sprawdzają się u mnie tak jak La Roche-Posay bądź Vichy.

Kolejnymi produktami będą szampon i odżywka.

Muszę się przyznać, że ich nie używałam. Moje włosy nie potrzebują aż takiego oczyszczenia jakie obiecuje nam producent więc ten zestaw powędrował do Oli, którą znacie jako Yasminelle
Myślę, że za jakiś czas wypowie się ona o tych produktach więc recenzja będzie u niej na blogu.

Jeśli chodzi o BBkrem - recenzja już niebawem.

Później dostałam jeszcze jedną paczkę od Maybelline, której wam tu nie pokazałam ;) Znajdował się w niej podkład i korektor. Recenzję korektoru zrobię jeszcze w tym tygodniu zdradzę wam tylko że jest to mój HIT a recenzję podkładu zrobi moja przyjaciółka ponieważ do niej on powędrował - kolor nie do końca mi pasował. Wiem, że bardzo go lubi ale dokładniej o tym podkładzie będzie w recenzji :)

To już tyle na dziś, mam nadzieję, że dobrnęliście do końca.
Używałyście tych produktów? Co o nich myślicie?

Miłego dnia ;)

niedziela, 10 lutego 2013

Paznokcie

Hej ;)

Jestem już po sesji :) Udało mi się wszystko zaliczyć w pierwszym terminie i mam wolne jeszcze przez tydzień ;)

Chciałam wam pokazać paznokcie jakie obecnie nosze (utwardziłam swoje naturalne paznokcie czarnym żelem) :) zdecydowałam się na zmianę kształtu, kształt który wybrałam jest teraz dość popularny i bardzo mi on odpowiada jest mi dużo wygodniej wszystko robić :) wcześniej cały czas paznokcie miałam opiłowane na kwadrat :)

Wymyśliłam sobie matową czerń ze złotym paseczkiem przez co nie są one banalne i wyglądają bardzo elegancko :) Matowy efekt uzyskałam top coat-em z Essence ;) w każdej chwili mogę go zmyć i mieć błyszczącą czerń ;)


Wybaczcie mi suche skórki ale nie chciałam używać oliwki przed zrobieniem zdjęcia żeby nie zniszczyć efektu matu :)

Podoba wam się ten kształt ? Co obecnie macie na swoich paznokciach ? ;)

Miłego dnia ;)

niedziela, 3 lutego 2013

Powrót..

Hej :)

Postanowiłam do was wrócić i powinnam was przeprosić za swoją nieobecność :)
Długo mnie tu nie było - całe 2 miesiące..
Czas ten bardzo szybko mi zleciał..
Miałam jakiś taki dziwny okres w życiu.. Nic mi się nie chciało, byłam znudzona, nie wiedziałam o czym do was pisać a nie chciałam też pisać bez sensu czy z przymusu..
Dlatego zrobiłam sobie przerwę od bloga :)

Na dworze zrobiło się wiosennie skłoniło mnie to do kilku zmian i przemyśleń ;)
Postanowiłam wrócić i mam nadzieję zostać tu jak najdłużej ;)

Mnie też dopadła sesja - pierwsza w życiu :P
ostatni egzamin mam we wtorek i później prawie 2 tyg. wolnego :) myślę, że przez ten czas będę się tu częściej pojawiać :)

Kolejny post, który planuję będzie o pielęgnacji mojej twarzy :)
Zaszło w niej trochę zmian :)

Wszystko co ostatnio wykończyłam poszło do kosza - nie sądziłam, że wrócę do pisania notek także projektu denko tak szybko nie będzie.

Poczyniłam też ostatnio małe zakupy więc taki post pewnie też się pojawi o ile będziecie chętne zobaczyć co kupiłam :)


Miłego dnia wam życzę :)