piątek, 31 maja 2013

nowy wygląd

Hej :)

Kombinowałam wczoraj trochę z wyglądem bloga :)
Po wielu próbach i kombinacjach postawiłam na śmieszny serduszkowy szablon.. :)

Dajcie mi znać co o nim myślicie? Nie jest zbyt dziecinny? ;)

Miłego dnia :)

środa, 29 maja 2013

Podsumowanie oszczędzania :)

Hej :)

Dziś przychodzę z postem podsumowującym moje oszczędzanie :)
Dziękuję Wam za taki odzew pod tamtym postem i trzymanie za mnie kciuków :)
Jak mi poszło będziecie mogły ocenić same :)

Równo 1 maja pojawił się post o zamiarze oszczędzania - KLIK

Plan był taki:
Cały miesiąc dzielnie zapisywałam ile na co wydałam :)

Oczywiście za sporo rzeczy zapłacili Rodzice więc nie będę ich tu uwzględniać a moje ostatnie ciuchowe zakupy sponsorowała Babcia :P

Miałam problem czy uwzględnić w kosmetykach pastę do zębów (5zł) a w extra zdjęcia (9zł), które wywołałam.. Ostatecznie ich nie uwzględniłam.
Nie uwzględniam też w  zakupach kosmetycznych i w tym ile wydałam w Rossmannie prezentu na Dzień Mamy - prezent to prezent :)
Nie uwzględniłam w kosmetykach zamówionych minerałów, ponieważ jeszcze za nie się nie rozliczyłam i zrobię to dopiero w czerwcu także podciągnę to już pod czerwiec ;)
 
Na kosmetyki wydałam łącznie 41,50zł, przekroczyłam limit o 11,50zł - to jeszcze nie tak źle ;) Pogrążył mnie Rossmann gdzie podczas tej promocji -40% zostawiłam 24,50 :)

Na biżuterię wydałam w tym miesiącu jedynie 21zł.

Na ubrania wydałam 31,50zł - za resztę tak jak już wspomniałam płacili Rodzice albo zapłaciłam pieniędzmi od Babci :P

W extra wyszło mi 36,40zł czyli przekroczyłam o 6,40zł.

Wychodzi na to, że jakoś szczególnie w tym oszczędzaniu nie poległam :)
Zastanawiam się czy w czerwcu też nie zrobić sobie takiej akcji.
W lipcu chcę jechać na wycieczkę więc oszczędzać tak czy tak by się przydało.
A z taką wirtualną kartką z wytycznymi jest o wiele łatwiej :)

Kilka z Was pisało, że też planuje oszczędzać :) Jak Wam poszło??? ;>

Miłego wieczoru :)

wtorek, 28 maja 2013

Truskaweczka część 2

Hej :)

Chciałam wam pokazać tak na szybko jeszcze 3 zdjęcia lakieru, którego recenzję robiłam wczoraj :)
KLIK
Zaraz uciekam na zajęcia a później gnam na pociąg do domku :)

Jeszcze inny kolor ma na nich :D i chyba nawet delikatnie widać te jego różowe tony (przynajmniej na moim monitorze je widać)

Doszłam do wniosku, że fotograf ze mnie marny.. Głupiego koloru uchwycić nie mogę..




Miłego dnia ;)

poniedziałek, 27 maja 2013

Truskaweczka od Miss Sporty

Hej :)

Dziś post paznokciowy :)
Chcę wam pokazać przepiękny lakier od Miss Sporty, który kupiłam kilka dni temu :) Marta trafnie określiła jego kolor jako truskaweczkę :)

To moja nowa miłość, szalenie mi się podoba :D


W buteleczce wychodzi bardziej różowo. Na paznokciach też ten róż widać jednak robiąc zdjęcia paznokciom nie umiałam tego uchwycić. Czasami jest bardziej czerwony a czasami odrobinę wchodzi w pomarańcz - wszystko zależy od światła :) Maznęłam nim wzornik i udało mi się dzięki temu uchwycić najbardziej rzeczywisty kolor - oczywiście różowych tonów też nie widać.

Nr lakieru - 326
Cena ok. 6-7zł za 7ml


Pędzelek szeroki (uwielbiam) więc bardzo dobrze mi się nim malowało :) Konsystencja ok :)
Krycie i tu UWAGA jest REWELACYJNE !!! Na zdjęciach paznokci poniżej zobaczycie 1 średnią warstwę :) Trwałość ciężko mi ocenić, paznokcie pokryte mam bezbarwnym żelem a wiadomo lakiery na żelu trzymają się lepiej.. w każdym bądź razie mam go od 23 maja na paznokciach i nie mam startych nawet końcówek :D
Jestem nim zachwycona i oczarowana !!! Długo mnie kusił kolorem i długo koło niego chodziłam, Marta może potwierdzić :P
Skusiłam się na niego podczas promocji -40% w Rossmannie i nie żałuję po kosztował ok 3,50-4zł..

Serdecznie go wam polecam i zapraszam na zdjęcia paznokci :)


niedziela, 26 maja 2013

Pysznie, kolorowo i wiosennie

Hej :)

Dziś przygotowałam dla Was kolejny post z serii Pysznie, kolorowo i wiosennie :)
Tym razem znów szybka przekąska/deser :)
Może być na drugie śniadanko albo podwieczorek jak wolicie:)

Jest bardzo prosta w wykonaniu a w składnikach mamy pełną dowolność :)

Co będzie potrzebne:
  • owoc - w moim przypadku jest to banan ale możecie użyć każdego innego
  • jogurt naturalny - aby było bardziej słodko można użyć też bitej śmietany albo nutelli wtedy ta przekąska będzie bardziej czekoladowa.. ja pozostanę przy mniej kalorycznej wersji z jogurtem :P
  • płatki - każdego rodzaju, ja użyłam czekoladowych.. możecie też posypać startą czekoladą, orzechami czy suszonymi owocami - każdy dodatek będzie dobry :)
Nie będę szczegółowo pisała jak go wykonać :) Wszystko idealnie widać na zdjęciach :P
A przekąska/deserek prezentuje się tak :



Dajcie mi znać czy spróbujecie ;)

Pozostałe przepisy z tej serii :
Tortilla
Deser

Miłego dnia :)

sobota, 25 maja 2013

skusiłam się i ja czyli zakupy na promocji w rossmannie

Hej :)

Tak jak pisałam w poprzednim poście, pokażę wam moje zakupy z Rossmanna upolowane na promocji -40%.

Przy okazji chciałam wam napisać na jakie produkty według mnie jest warto zwrócić uwagę, są to moi ulubieńcy, którzy goszczą w mojej kosmetyczce już jakiś czas :)

Polecam :
  • tusz z Lovely - Pump Up curling mascara - najlepszy ! już szykuję jego recenzję
  • eyelinery z Wibo
  • eyelinery metaliczne z Miss Sporty
  • lakiery z Miss Sporty
  • korektor z Maybelline Affinitone - mój ulubieniec pod oczy i na wypryski, recenzja KLIK
  • pomadka z Wibo seria Eliksir, recenzja KLIK
  • podkład i puder Bourjois - Healthy Mix 
  • maseczki i peelingi w saszetkach - Ziaja, Perfecta, Bielenda itd.
  • płyny micelarne - Ziaja Ulga, Bourjois 

A teraz moje zakupy ;) Krem z Garnier-a i czekolada są prezentem na Dzień Matki :)



Miłego dnia :)

Dzienniaczek

Hej :)

Od kilku dni preferuję nieco mocniejszy makijaż oczu na dzień i chcę Wam go pokazać :)
Z reguły używam jedynie tuszu do rzęs, ostatnio coraz częściej sięgam też  po eyeliner. Cieni używałam jedynie na większe okazje gdy miałam więcej czasu na malowanie.. Postanowiłam to zmienić :)

Bardzo polubiłam brązowy eyeliner na dzień.. Używacie? Czy wolicie czarny?






Oczywiście promocja -40% w Rossmannie mnie nie ominęła, też jej uległam i poczyniłam "małe" zakupy ale o tym w kolejnym poście :)

Miłego dnia :)

sobota, 18 maja 2013

co robie, gdzie jestem..

Hej Piękne :)

Nie ma mnie tu od jakiegoś czasu a to za sprawą wolnego, które mam obecnie ;)
Kilka dni wolnych na uczelni - świetna sprawa :)
Pogoda dopisuje więc z niej korzystam :) Opalam swoje białe nogi :P


Niestety mam sporo nauki teraz - ostatnie zaliczenia przed sesją itp. a później sesja.. Pewnie będę pojawiać się tu jeszcze rzadziej.. ;(
Szykuję kilka recenzji :) Mam nadzieję, że będą dla was pomocne i ciekawe ;)
Pamiętam też o oszczędzaniu i skrupulatnie wszystko zapisuję a na koniec miesiąca zrobię podsumowanie :)

Miłego dnia :)
Ja dziś mam romans z angielskim i całkami.. ;/

poniedziałek, 13 maja 2013

Yankee mania ogarnęła i mnie :)

Hej :)

Długo nie mogłam przekonać się do Yankee Candle, nie wiedziałam co w nich takiego szczególnego jest dopóki nie pomacałam i nie powąchałam ich sama :P

Strasznie spodobały mi się niektóre zapachy i tak oto po prawie miesiącu kupiłam 3 woski na próbę, podgrzewacze i kominek :) Dziś dostałam woski i pierwsze palenie już za mną :)
Woski zamówiłam razem z Martą na Allegro - w sumie to Ona zamawiała więc nie znam sprzedawcy.

  

Na pierwszy ogień poszedł wosk Clean Cotton i jest to przepiękny zapach świeżego prania :) Woskami jestem póki co oczarowana :) Intensywne i piękne zapachy :) Marzą mi się już kolejne :)


Też chorujecie na Yankee manię? Jakie zapachy możecie mi polecić? ;)

Miłego dnia :)

czwartek, 9 maja 2013

Klasyka najlepsza

Hej :)

Dwa dni temu zrobiłam sobie na nowo paznokcie i doszłam do wniosku, że klasyka jest jednak najlepsza :) Chociaż dawno nie nosiłam klasycznego frencha to czerwień kilka razy gościła na mych paznokciach na zmianę z kolorami :) Podejrzewam, że french będzie następny bo już mi za nim tęskno - chyba, że znajdę piękny koralowy żel :)

Czerwony żel pokazywałam Wam już w tym poście - KLIK
Jednak tam miałam zupełnie inny kształt paznokci i inną długość :)

Lubicie czerwone paznokcie? Dla mnie są one niezwykle eleganckie i pasują do wszystkiego ;)


Miłego dnia :)

środa, 8 maja 2013

Różany peeling do ust - PAT&RUB

Hej :)

Postanowiłam zostać w temacie ust i zrecenzować dzisiaj peeling od PAT&RUB.
Wczoraj opisałam pomadkę nawilżającą Eliksir z Wibo - KLIK.

Sporą próbkę tego peelingu dostałam od Marty, dziękuję Ci jeszcze raz :*
Mam go w wersji różanej :) Peeling dostępny jest jeszcze w wersji pomarańczowej i kawowej.

30ml kosztuje 49zł
możecie kupić go w Sephorze bądź na stronie PAT&RUB


Jego zadaniem jest delikatne złuszczenie, nawilżenie i wygładzenie.

Kilka słów od producenta:

Piling do Ust Różany PAT&RUB LIPS to kosmetyk naturalny, który delikatnie złuszcza skórę ust, a następnie nawilża ją i wygładza.
100% natury tak ważne na ustach!
Piling jest kompozycją zdrowego cukru z brzozy oraz olejów i maseł roślinnych.
Zawiera ksylitol – cukier z brzozy o działaniu przeciw próchniczym.
Kolor nadaje nawrot lekarski, który ma działanie kojące. Aromat pilingu pochodzi od olejku z róży damasceńskiej.
Kosmetyk błyskawicznie wygładza i odżywia usta. A ile przy tym przyjemności! Naturalne aromaty uwodzą, ksylitol osładza dzień.


Moja opinia:

Nie rozumiałam fenomenu tych peelingów dopóki sama pierwszy raz go nie użyłam.
Świetnie usuwa martwy naskórek.Wygładza i nawilża usta - to pewnie sprawka olejków :)
 Pięknie pachnie różami, jest smaczny (słodki).. W dodatku jest to kosmetyk naturalny :)
Odkąd go używam co 2-3 dni nie mam problemu z suchymi skórkami.. Oczywiście sam peeling  w pielęgnacji nie wystarczy, potrzebne jest też dobre nawilżanie ust :)
Jest bardzo ale to bardzo wydajny :) Gdy go wykończę z pewnością kupię wersję pomarańczową :)

Używacie peelingów do ust? Miałyście peeling z tej firmy czy z innych? ;)

Miłego dnia :)

wtorek, 7 maja 2013

Eliksir od Wibo - mój ulubieniec!

Hej :)

Dziś przychodzę do Was z recenzją nawilżającej pomadki do ust, którą uwielbiam i pokochałam od pierwszego użycia. Jest to mój ulubieniec już od dobrego miesiąca, bo właśnie jakoś miesiąc temu ją kupiłam i używam jej bardzo często.

Tak jak w tytule mowa o pomadce Eliksir od Wibo.
Było nich głośno jakiś czas temu. Oczywiście przegapiłam ten szał i obudziłam się po jakimś czasie.. Myślałam, że już ich nie dostanę, że jest to jakaś limitka ale poinformowałyście mnie, że ciągle są dostępne w Rossmannach więc udałam się na łowy :)


Do domu wrócił ze mną kolor 07, jest to przepiękny odcień różu. Jest lekko neonowy ale jest to kolor taki bardziej na co dzień.
Kosztują ok. 8-9zł.
Odcieni w sumie jest 9 i z pewnością jeszcze jakąś sobie dokupię.


Pomadka ma przyjemny zapach.
Jest lekko transparentna, nie daje pełnego krycia.
Przepięknie się błyszczy.
Nie wysusza ust, mam wrażenie, że lekko je nawilża.
Utrzymuję się tak ok. 2 godzin (gdy nie jemy i nie pijemy) na ustach później niezbyt estetycznie się ściera zostając jedynie na konturach ust, wymaga niestety poprawek w ciągu dnia.
Opakowanie ma ładne, jednak napis Eliksir starł mi się już po 2 dniach.


Mimo tego, że bardzo szybko znika z ust ja ją uwielbiam i gdy zużyję kupię ponownie.
Szczerze ją Wam polecam. Cenę ma bardzo niską, kolorów jest wiele także każdy znajdzie coś dla siebie. Warto ją wypróbować.

Miłego dnia :)

poniedziałek, 6 maja 2013

L'Occitane - krem do twarzy

Hej :)

Dziś mam dla Was recenzję ostatniego mini produktu z koszyczka od L'Occitane ;)
Jest to produkt, który mi się nie spodobał.. Ale o tym w dalszym ciągu recenzji..


Kilka słów od producenta:
Jedwabisty krem odwracający proces wiotczenia skóry, wynikający z upływu czasu. Skóra jest wzmacniana w czasie kluczowego etapu nocnej odbudowy. Dowiedziona skuteczność: Po przebudzeniu skóra jest odbudowana (96%) i zregenerowana (92%), zmarszczki są mniej widoczne (88%). Noc po nocy skóra jest gładsza (82%) i jędrniejsza (78%)*. *Czterotygodniowy test konsumencki z udziałem 49 kobiet.


Immortelle, Drogocenny krem do twarzy na noc
50ml kosztuje 260zł
do przetestowania dostałam krem o pojemności 15ml

Czas na moją opinię..

Krem nie jest przeznaczony dla mojej młodej skóry, mając 20 lat nie potrzebuję pielęgnacji przeciwzmarszczkowej ale skoro dostałam postanowiłam użyć i sprawdzić jak się zachowa.. Obecnie tego kremu używa moja mama, w sumie już go wykańcza :)


Zacznę od oceny opakowania, które bardzo mi się podoba :) Szklany niebieski słoiczek i metalowa nakrętka świetnie się razem prezentują :) Opakowanie jest proste ale ma w sobie to coś :)
Krem był zabezpieczony sreberkiem za co ogromny plus..

Po otwarciu pierwsze co mnie zniechęciło do tego kremu to ziołowy zapach.. Dla mnie okropny ale niektórym może się podobać także na ten temat dyskutować nie będę..


Krem ma zbitą, gęstą konsystencję ale łatwo się nakłada i w miarę dobrze wchłania..
Krem jednak już po jednym użyciu tak mnie zapchał, że dziękuję bardzo - więcej nie użyję..
Powstało mi pełno podskórnych bolących zmian, z którymi nic nie mogłam zrobić a do tego też mnie wysypało w postaci drobnych ropnych zmian.. Dałam mu po jakimś czasie drugą szansę ale sytuacja niestety się powtórzyła..

Głównie z powodu zapchania i zapachu nie jestem z niego zadowolona..
Ale też nie potrafię ocenić czy rzeczywiście napina skórę i wygładza zmarszczki po 2-krotnym użyciu..
Cena niestety też nie skłania do ponownego zakupu.. 

Używałyście? Co o nim myślicie?

Miłego dnia :)

środa, 1 maja 2013

Maj miesiącem oszczędzania..

Hej :)

Doszłam do wniosku, że w Kwietniu stanowczo za bardzo zaszalałam z zakupami i postanowiłam, że Maj będzie miesiącem oszczędzania. Zaczynam równo od dziś czyli od 1 Maja i jestem ciekawa czy uda mi się coś zaoszczędzić.

Zrobię listę co planuję kupić - co mi się kończy, na co ile pieniędzy chce przeznaczyć itp.
A później zamierza zapisywać co kupiłam i za ile.

Lubicie oszczędzać? Jakie są wasze metody? ;)
Może mi coś poradzicie w tej kwestii?

Podobał mi się pomysł postów przeżyć za 50zł, który był jakiś czas temu na blogach :)

Pokażę wam swoją taką ogólną listę, aby było mi łatwiej się jej trzymać.
Zostawiłam sobie rezerwę 5zł przy kosmetykach, wiecie jak to jest :P
A extra to budżet np. na świeczkę albo wosk.

Miłego dnia :)